Jak zostałam inżynierem, czyli piekło dla perfekcjonistki

Stało się. Kolejny etap mojego życia zakończony. Melduję wykonanie misji – jest „inż.” przed nazwiskiem. Jak to zrobiłam? Nie będę opisywać całego maratonu, opowiem jedynie o jego ostatniej prostej (która okazała się dosyć kręta). Plan był stosunkowo prosty: przyjechać do Łodzi w sobotę, dwa tygodnie przed obroną, spotkać się z promotorem, ustalić ostatnie poprawki, w … Czytaj dalej Jak zostałam inżynierem, czyli piekło dla perfekcjonistki

5 pro tipów urodowych dla pływaczek (i nie tylko)

Pielęgnacja jest dla nas czymś niemal tak oczywistym, jak oddychanie. Po latach uprawiania sportu, wypracowałam sobie kilka sposobów na to, jak ją przyspieszyć, nie wydawać milionów monet na potrzebne produkty i przede wszystkim – na co zwracać największą uwagę.

Dlaczego uważam, że „Leaving Neverland” to ściema?

Ponad dwa miesiące temu światem wstrząsnęły najnowsze doniesienia związane z domniemanym molestowaniem dzieci przez największą ikonę muzyki pop, jaką do tej pory widział świat – Michaela Jacksona. Bla, bla, bla… Wszędzie te same informacje. Czy tylko ja mam już dość tego tematu? Dokładnie 25go stycznia tego roku odbyła się głośna premiera filmu (nazywanego też przez … Czytaj dalej Dlaczego uważam, że „Leaving Neverland” to ściema?

Łódź kontra Wrocław, czyli jak zamieniłam miejską dżunglę na kółko różańcowe

Codziennie mamy do czynienia z zasadami, o których istnieniu każdy wie, ale nikt się do nich nie stosuje. Prosty przykład. Kto po jednym użyciu maszynki jednorazowej wyrzuca ją do śmieci, niech pierwszy rzuci kamieniem. No właśnie. Podobnie jest z pomarańczowym światłem na sygnalizatorze świetlnym. Nigdy nie spotkałam osoby, która widząc zmieniające się światło przed skrzyżowaniem zatrzymałaby się, zamiast przyspieszyć i zdążyć przed czerwonym... dopóki nie przeprowadziłam się do Wrocławia.

Paprotka

Wiek dwudziestu trzech lat jest trochę jak wczesna wiosna. Jedni chodzą w kozakach, inni w krótkich spodenkach. W przypadku mojej grupy badawczej (czyli znajomych) kozaki są dziećmi, a spodenki - imprezami. Niby wszyscy w jednym wieku, a pomiędzy dojrzałością poszczególnych jednostek i trybem życia, jaki prowadzą - przepaść. Jeśli o mnie chodzi, założyłabym raczej w … Czytaj dalej Paprotka

Dzień dobry, jestem blogerem

O prowadzeniu bloga myślałam już jako nastolatka. Dlaczego więc po prostu go nie założyłam? Głupia sprawa - bałam się. Bałam się tego, że nie zabraknie mi samodyscypliny i chęci do publikowania wpisów regularnie. Bałam się, że nie przebiję się przez gąszcz blogów publikowanych w sieci. Bałam się też, że w prowadzeniu bloga nigdy nie będę … Czytaj dalej Dzień dobry, jestem blogerem

Tanie podróżowanie

Jako, że coraz częściej zza chmur wygląda słońce, a wiosna już oficjalnie rozpoczęła swoją trzymiesięczną kadencję, nie pozostaje nic innego, jak tylko rozpocząć planowanie wyjazdów. Podróżowanie to świetna sprawa. Pozwala poznać kraje i kultury zupełnie inne od naszych. Daje świetną możliwość spróbowania nowych potraw i zrobienia cudownych zdjęć, które można oglądać później przez długie lata. … Czytaj dalej Tanie podróżowanie

Jak poradzić sobie ze spadkiem nastroju? Moje 10 sposobów

Dzisiejszy świat wymaga od nas wiecznego optymizmu i uśmiechu nieschodzącego z twarzy. Planując ten post chciałam zacząć od stwierdzenia, że w dobie kultu coachingu oraz rozwoju osobistego, zewsząd dochodzą nas hasła - wręcz rozkazy - motywujące do działania i brania byka vel życia za rogi. Rozpoczęłam zatem poszukiwania najbardziej paździerzowych cytatów. Wtedy właśnie uświadomiłam sobie, że nawet jeśli większość z nich jest tandetna i wyświechtana, to jeśli kiedykolwiek pomogły one chociaż jednej osobie, nie mam prawa tego … Czytaj dalej Jak poradzić sobie ze spadkiem nastroju? Moje 10 sposobów